18 marca Uczniowie Gimnazjum Filmowego odwiedzili Kraków.

"Wyjechaliśmy na wycieczkę do Krakowa i ... wróciliśmy.
Mamy w nogach kilkanaście kilometrów, ponieważ przemierzaliśmy miasto na własnych nogach.
Przed wyjazdem uczniowie opracowali trasę zwiedzania i wybrali obiekty związane z dwoma epokami: średniowieczem i renesansem. Byliśmy na lekcji muzealnej na Uniwersytecie Jagiellońskim i Wawelu, stanęliśmy twarzą w twarz z "Damą z łasiczką" Leonarda da Vinci. Zwiedzaliśmy także żydowski Kazimierz, wieczór spędziliśmy w Teatrze Starym, śniadanie zjedliśmy na Starym Kleparzu.
Na sam koniec zawędrowaliśmy do MOCAK-u na wystawę sztuki młodych krakowskich artystów urodzonych w latach 1980-1990.
Na Rynek podrzucił nas kierowca elektrycznego pojazdu, który opowiadał nam o  getcie, historii żydowskiego Kazimierza począwszy od 1335 roku i ... zasypanej odnodze Wisły pod ul. Dietla oraz ... moście nad nią, pod którym tylko trzy miesiące płynęła rzeka. 
W muzeum Manggha ufundowanym przez Andrzeja Wajdę i jego żonę Krystynę Zachwatowicz zobaczyliśmy "Szkicownik" mistrza i film "Wróblewski wg Wajdy" zrealizowany m.in. przez profesora Warszawskiej Szkoły Filmowej Marka Brodzkiego.
A w Pendolino przebojem była jajecznica na boczku, z dodatkiem jednego pomidorka 6 zł droższa. Według Kuby równie dobra na śniadanie jak i kolację."

Jolanta Knap, Dyrektor Gimnazjum Filmowego

 
         
 
         
 

 

Feedback